www.vasso.denma.pl

Droga na święta



Razem z nią w kolejce do magazynów przy ul. Weglowej stal tlum. Wszyscy przyszli po paczki, które rozdawalo wczoraj stowarzyszenie Droga.
Ustawili sie juz wczesnym rankiem. Z obawy, ze dla ostatnich moze zabraknąc darów. Kiedy tuz przed godz. 11 wolontariusze otworzyli magazyny, caly plac byl wypelniony. Ludzie stali nawet na ulicy.

Bedą prawdziwe świeta

- Wedliny, herbata, makaron, slodycze, ryby i kurczaki. Bedą prawdziwe świeta - cieszy sie pani Teresa. Gdyby nie pomoc Drogi, nie stac by jej bylo na przygotowanie wigilii. Ma ośmioro dzieci. I choc piątka z nich juz sie usamodzielnila, w domu zostala jeszcze trójka maluchów.

- Nie mam pracy. Czasem uda mi sie zarobic kilka groszy na grzybach albo jagodach. Ale tych pieniedzy nie wystarcza na dlugo - opowiada.
- Widzi pani ten tlum? Tutaj wszyscy potrzebują pomocy. To kolejka biedy. Z kazdym rokiem bedzie coraz dluzsza - przewiduje mezczyzna stojący obok.

W koncu sie naje

Przed magazynem stoją osoby samotne i cale rodziny. Maluchy na rekach rodziców niecierpliwią sie.

Monika przyszla po paczke z rocznym synkiem. - To dla mnie bardzo duza pomoc, szczególnie przed świetami. Nie pracuje, sama wychowuje dziecko. Mieszkam z mamą i tylko dzieki niej jeszcze zyjemy. Wigilie tez spedzimy w trójke. Czy bedzie szcześliwa? Nie wiem... - mówi.

Pan Tomasz jest rencistą. Juz po raz trzeci korzysta z pomocy Drogi. - Miesiecznie dostaje okolo 500 zl. A jak mozna za to przezyc? - pyta.

Z renty musi oplacic mieszkanie, kupic lekarstwa. Na jedzenie zostaje juz niewiele. -Dlatego tu jestem. Ta paczka to dla mnie zapasy na wiele tygodni. I świeta bede mial. Dziekuje dobrym ludziom - mówi wzruszony.

Pakowaliśmy calą noc

Wczoraj Droga pomogla kilkuset potrzebującym rodzinom z Bialegostoku i okolic.

- Nasi wolontariusze rozdali blisko trzy tysiące paczek zywnościowych. Pakowaliśmy je calą noc. Ale zdązyliśmy - mówi Wojciech Matysek z Drogi.
Kazdy, kto stal w kolejce, mial ze sobą zaświadczenie upowazniające do odebrania zywności.

- Sprawdzaliśmy, jak wygląda sytuacja materialna tych ludzi. Pytaliśmy na przyklad pracowników z ośrodków pomocy rodzinie. Wszystkie paczki trafily do najbardziej potrzebujących - zapewnia Wojciech Matysek.

Świąteczną akcje Droga zorganizowala juz po raz dziesiąty.

- Wszystko dzieki dobrym ludziom, którzy chcą sie dzielic. A tych nie ubywa. A nawet jest ich coraz wiecej - dodaje Matysek.

W koncu sie naje

Przed magazynem stoją osoby samotne i cale rodziny. Maluchy na rekach rodziców niecierpliwią sie.

Monika przyszla po paczke z rocznym synkiem. - To dla mnie bardzo duza pomoc, szczególnie przed świetami. Nie pracuje, sama wychowuje dziecko. Mieszkam z mamą i tylko dzieki niej jeszcze zyjemy. Wigilie tez spedzimy w trójke. Czy bedzie szcześliwa? Nie wiem... - mówi.

Pan Tomasz jest rencistą. Juz po raz trzeci korzysta z pomocy Drogi. - Miesiecznie dostaje okolo 500 zl. A jak mozna za to przezyc? - pyta.

Z renty musi oplacic mieszkanie, kupic lekarstwa. Na jedzenie zostaje juz niewiele. -Dlatego tu jestem. Ta paczka to dla mnie zapasy na wiele tygodni. I świeta bede mial. Dziekuje dobrym ludziom - mówi wzruszony.

Pakowaliśmy calą noc

Wczoraj Droga pomogla kilkuset potrzebującym rodzinom z Bialegostoku i okolic.

- Nasi wolontariusze rozdali blisko trzy tysiące paczek zywnościowych. Pakowaliśmy je calą noc. Ale zdązyliśmy - mówi Wojciech Matysek z Drogi.
Kazdy, kto stal w kolejce, mial ze sobą zaświadczenie upowazniające do odebrania zywności.

- Sprawdzaliśmy, jak wygląda sytuacja materialna tych ludzi. Pytaliśmy na przyklad pracowników z ośrodków pomocy rodzinie. Wszystkie paczki trafily do najbardziej potrzebujących - zapewnia Wojciech Matysek.

Świąteczną akcje Droga zorganizowala juz po raz dziesiąty.

- Wszystko dzieki dobrym ludziom, którzy chcą sie dzielic. A tych nie ubywa. A nawet jest ich coraz wiecej - dodaje Matysek.



10085 |16678 |16387 |21160 |1507 |13783 |6584 |18654 |21868 |10290 |