www.vasso.denma.pl

Złamał ciszę wyborczą?


Najprawdopodobniej sąd wyjaśni czy w Żelazkowie (powiat kaliski) doszło do złamania ciszy wyborczej podczas drugiej tury wyborów samorządowych. Zdaniem mieszkańców, jeden z kandydatów - Sylwiusz Jakubowski - jeździł po poszczególnych lokalach wyborczych i prowadził agitację.- O wszystkim zostałem poinformowany jeszcze w dniu wyborów - mówi Mariusz Wawrzyniak, przewodniczący Gminnej Komisji Wyborczej w Żelazkowie. - Rozmawiałem z Sylwiuszem Jakubowskim. Powiedział mi, że odebrał sygnały, iż lokale wyborcze nie są ogrzewane i chciał to sprawdzić. Dodatkowo, jako wójt chciał się zorientować jak funkcjonuje obsługa administracyjna. O wszystkim poinformowałem komisarza wyborczego w Kaliszu.Ostatecznie wybory w Żelazkowie wygrał Sylwiusz Jakubowski. Wójt pokonał Pawła Sobczaka różnicą zaledwie 11 głosów.- Trudno powiedzieć, czy doszło do naruszenia ciszy wyborczej - tłumaczy Barbara Spież, dyrektor kaliskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. - To może rozstrzygnąć tylko sąd. Jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony, to, oczywicie, może złożyć oficjalny protest.Wczoraj nie udało nam się skontaktować z Sylwiuszem Jakubowskim, który wyjechał w sprawach służbowych do Poznania.- Do całej sprawy trzeba podejść z dużym spokojem - komentuje Paweł Sobczak, kandydat na wójta Żelazkowa. - Dzisiaj grają jeszcze emocje. Kilka sygnałów jakie do mnie dotarły, nie potwierdziło się. Z pewnością wszystko wynika z tego, że w wyniku wyborów mieszkańcy gminy zostali podzieleni.



5034 |1315 |4329 |16768 |5556 |2665 |5973 |10539 |729 |7695 |