Paweł Brożek nadrabia stracony czas
Piłkarze Wisły, którzy nie pojechali na zgrupowania reprezentacji, mają teraz blisko dwa tygodnie na przygotowania do kolejnego meczu ligowego. Zadowolony z takiego obrotu sprawy może być m.in. Paweł Brożek, który co prawda powrócił do gry po wyleczeniu kontuzji, ale mecz z Lechem Poznań pokazał, że Brozio jest jeszcze daleko od dyspozycji, jaką prezentował pod koniec minionego sezonu. - Brakuje mi ogrania - mówi Paweł Brożek. - W Poznaniu zagrałem dopiero drugi mecz po kontuzji i nie miałem tzw. czucia piłki. Mam nadzieję, że teraz grania będzie więcej i takie sytuacje, jak w meczu z Lechem będę wykorzystywał. Dobrze, że przynajmniej Piotrek strzelił bramkę, bo wszystko zostało w rodzinie. Ja cieszę się, że on gra, że dostaje szansę od trenera i że mu idzie. Paweł Brożek nie rozpamiętuje niewykorzystanych sytuacji z meczu z Lechem. W poniedziałek dokonał ich analizy, a teraz myśli już o tym co czeka go w przyszłości.
19408 |3277 |8460 |14860 |21902 |21737 |10750 |17712 |5770 |5367 |