Dopiero po czterech dniach
Sytuacja jest opanowana. Wszędzie w Beskidach udało się już naprawić uszkodzenia spowodowane przez śnieg i wichury – mówi Kazimierz Szypuła, rzecznik Enion Beskidzkiej Energetyki. Pracownicy energetyki usuwali awarie od piątku. „Na deser” zostawili sobie przysiółki położone najwyżej w górach, gdzie nie dało się dojechać samochodami. Wczoraj w południe, grzęznąc w półtorametrowych zaspach, dotarli jednak i tam. Po usunięciu konarów z linii wysokiego napięcia oraz przeciągnięciu nowych kabli prąd popłynął do mieszkańców przysiółka Śliwkula w Jaworzynce oraz Tyniok w Koniakowie. – To były ostatnie miejsca na Podbeskidziu, gdzie ludzie nie mieli prądu – przekonuje Kaziemirz Szypuła.
2280 |6917 |11380 |19689 |18445 |12488 |6069 |20478 |2540 |11849 |