Kto podrzuci do izby wytrzewień?
Zdarzenie miało miejsce tuż przed więtami Bożego Narodzenia.- Policjant i strażnik miejski na dworcu kolejowym zobaczyli bezdomnego, który trzymał się za brzuch i głono krzyczał z bólu. Był pijany. Wezwali pogotowie, ale lekarz odmówił zbadania tego mężczyzny. W końcu sami odwielimy go do izby wytrzewień w Zabrzu.
1060 |15900 |11640 |18046 |11415 |13802 |17375 |1843 |1862 |10523 |