Gdynia. Oblęźenie przy kasach wodnych tramwajów
Prawdziwe oblężenie przeżywają kasy biletowe sprzedające na skwerze Kościuszki bilety na rejsy tramwajami wodnymi do Helu i Jastarni. Wczoraj, do każdej z dwóch kas, czekało w kolejce ponad 50 osób.
- Czekam już 10 minut, ale jeszcze trochę to potrwa - mówi Mirosława Koziela, turystka z Krakowa. - Chcę z rodziną popłynąć dziś do Helu, ale nie wiem, czy są jeszcze bilety.
- Przez pierwsze cztery dni, wszystkie rejsy z Gdyni o godz. 9, 10 i 12, a także rejs z Helu o godz. 17 miały komplet pasażerów - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. - Cieszy nas również, że poranne rejsy z Półwyspu Helskiego do Gdyni zaczynają mieć bardzo wysokie obłożenie. Kolejki są tak długie, bo gdy chętni dowiadują się, że biletów na interesujący ich rejs już nie ma, zastanawiają się nad wyborem innego.
W tym roku tramwaje wodne są objęte programem pilotażowym. Dlatego też nadano im status linii specjalnych z odpowiednim dla tych linii zakresem ulg i zwolnień w opłatach za przejazd. Ulgi nie obejmują m. in. emerytów i rencistów, a także pracowników komunikacji miejskiej oraz ich rodzin.
12229 |19574 |13437 |11383 |4913 |5613 |7768 |5963 |13427 |1865 |