Dwa piętra kłopotów. Wrocławianin, kierujący autobusami w Birmingham, opowiada o swojej pracy
Macieja Turzańskiego, wrocławianina kierującego autobusem w Birmingham
• Czy sprawiało Panu problemy przestawienie się na lewostronny ruch drogowy?
– Na początku trenowałem w ośrodku szkoleniowym dla kierowców. Potem, już na drodze, po prostu naśladowałem zachowania innych. Po pięciu miesiącach i jednej stłuczce ta metoda kierowania nie ma już dla mnie tajemnic. Większym problemem jest chyba język. Angielski znam dobrze, ale ilość jego odmian pojawiających się na ulicy przyprawia mnie o zawrót głowy. Czasem nawet tubylcy nie mogą dogadać się między sobą. Niektórych Polaków bolą po pracy ręce – ale od rozmawiania.
6087 |6936 |16510 |815 |4810 |16471 |18585 |13137 |17994 |10397 |