Kaszubia - Warta 1:0
Piłkarze Kaszubii po raz kolejny udowodnili, że na własnym boisku są trudni do ogrania. Podopieczni Wojciecha Pięty pokonali w środę w Kościerzynie Wartę Poznań. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Marek Wasicki.
Mimo zwycięstwa gra piłkarzy Kaszubii nie była zbyt dobra. Przez większość czasu pierwszej połowy biało-bordowi nie byli w stanie stworzyć groźnej sytuacji. Szczęście do miejscowych uśmiechnęło się dopiero w w 40 minucie gry. Z rzutu wolnego, z prawej strony pola karnego gości, dośrodkowywał Wojciech Pięta. Wasicki zakończył tę akcję golem. Wcześniej więcej okazji bramkowych mieli poznaniacy. Świetnie jednak bronił Janusz Kafarski, w a ostatniej akcji pierwszej odsłony wyręczył go piłkarz Warty, który zablokował piłkę strzeloną przez kolegę.
Po zmianie stron gra zrobiła się bardzo nerwowa, sędzia musiał studzić emocje żółtymi kartkami. Jeżeli chodzi natomiast o sytuacje strzeleckie, to bliżsi zdobycia gola byli goście. Znów jednak skutecznie interweniował golkiper Kaszubii.
- Zagraliśmy jeden z najsłabszych meczów tej rundy - mówi Wojciech Pięta. - Na szczęście potrafiliśmy wykorzystać jeden stały fragment gry. Nie udało się za to pomyślnie zakończyć kontrataków. Mimo wszystko należy się cieszyć z trzech punktów, bo to był nasz główny cel w tym spotkaniu.
4593 |18106 |16774 |6343 |16318 |13174 |5596 |753 |19934 |7134 |