Minister Zbigniew Ziobro nie pomoże kobietom, zwolnionym z Sądu Okręgowego we Wrocławiu
Rozczarowane sprzątaczki
Prezesi sądów są suwerennymi pracodawcami niezależnymi od Ministra Sprawiedliwości. (...) Są zatem uprawnieni do likwidacji określonych stanowisk pracy” – taką odpowiedź z ministerstwa dostały zwolnione sprzątaczki. Kobiety czują się zawiedzione. Ich pełnomocniczka uważa jednak, że interwencja zakończyła się sukcesem.
– Minister wystosuje do prezesów sądów w całej Polsce pismo – tłumaczy mecenas Elżbieta Wrembel. – Zasugeruje w nim, by negocjowali oni z firmami zewnętrznymi możliwości zatrudnienia zwalnianych pracowników.
Siedemnaście byłych pracownic Sądu Okręgowego straciło posady w czerwcu ubiegłego roku. Większość z nich przez kilkanaście lat dbała o porządek na sądowych korytarzach. Sąd ogłosił przetarg, w którym miał wyłonić zewnętrzną firmę sprzątającą. Dwa miesiące później sprzątaczki dostały wypowiedzenia. Walczyły o przywrócenie do pracy. Przegrały sprawę w sądzie pracy. – Sytuacja ekonomiczna pracodawcy uzasadniała złożenie pracownicom wypowiedzeń. Zatrudnienie zewnętrznej firmy sprzątającej pozwoliło na oszczędności – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Robert Kuczyński.
Ich pełnomocniczka złożyła apelację od wyroku.
10907 |7379 |19684 |16974 |615 |17631 |8538 |10677 |21818 |16600 |