Nie chcemy już gnić w tym chlewie
- Jak człowiek idzie do kibla, to musi brać parasolkę, żeby mu na głowę nie padało - mieszkańcy familoków przy ul. Ogrodowskiego w rybnickiej dzielnicy Piaski porzucają etykietę już na początku spotkania. Ich domy są w opłakanym stanie. Ubikacje na dworze, obok walące się chlewiki. - Wszystko zaraz runie! Mieszkam tu już 53 lata i pytam: dlaczego nikt się nami nie zainteresuje? - załamuje ręce Gertruda Pustułka.
2314 |6523 |12697 |14036 |21636 |19602 |15411 |13292 |15577 |6614 |