Chciał wyłudzić odszkodowanie i posiedzi w areszcie
Przynajmniej miesiąc spędzi w katowickim areszcie 60-letni Niemiec, który upozorował kradzież własnego samochodu. Pomagała mu w tym znajoma Polka. Do Katowic Niemiec przyjechał 19 kwietnia mercedesem E 320, wartym 35 tys. euro. Potem poinformował policję, że ktoś ukradł mu samochód. Do kradzieży miało dojść w biały dzień na ul. Kochanowskiego.
– Obcokrajowiec utrzymywał, że ktoś skradł mu auto na tak zwaną stłuczkę – relacjonuje nadkomisarz Magdalena Szymańska-Mizera, rzecznik katowickiej policji. – Powiedział, że w jego samochód uderzył czerwony opel astra. Kiedy wyszedł zobaczyć, co się stało, ktoś wsiadł do mercedesa i po chwili oba samochody odjechały.
4523 |5192 |2720 |12035 |898 |9344 |1889 |19647 |11015 |9018 |