Czarne. Wypiorą i zarchiwizują
Trzy kilometry akt może pomieścić archiwum, które przed tygodniem oddano do użytku w czarneńskim Zakładzie Karnym. Przechowywane będą tu dokumenty skazanych z całego okręgu koszalińskiego więziennictwa, które muszą być przetrzymywane od 25-50 lat. Kolejna część archiwum powstanie prawdopodobnie w przyszłym roku.
- Stopniowo będziemy przejmować dokumenty z innych jednostek penitencjarnych z rejonu koszalińskiego - mówi Franciszek Tarasewicz, dyrektor Zakładu Karnego w Czarnem. - Pracownik, który będzie je obsługiwał zostanie odpowiednio przeszkolony. Akta zostaną wprowadzone do systemu komputerowego. Osoba, która będzie tu pracowała będzie odpowiednio przeszkolona. Tak, żeby nie trzeba było szukać poszczególnych dokumentów przy pomocy indeksów.
Nowoczesne archiwum kosztowało 150 tysięcy złotych. Jeszcze więcej, bo prawie 2 miliony, wydano na najnowocześniejszą na Pomorzu pralnię, która również znajduje się za murami czarneńskiego więzienia.
- Ta pralnia to dowód na ekonomiczne myślenie - mówił Marek Szostek, zastępca dyrektora generalnego polskiego więziennictwa. - Dzięki niej tanim kosztem będzie można oprać wszystkie areszty śledcze i więzienia okręgu koszalińskiego. Jest szansa na to, że z jej usług będą korzystały również szpitale i inne instytucje.
Pralnia to przede wszystkim inwestycja. 1,3 miliona złotych wydano na nią z budżetu Gospodarstwa Pomocniczego działającego przy więzieniu. Już teraz wiadomo, że prane będą tu ubrania z aresztów śledczych i więzień z całego okręgu koszalińskiego. Jest bardzo prawdopodobne, że właśnie tutaj będzie trafiało również pranie z człuchowskiego szpitala. Taką deklarację podczas otwarcia składał Aleksander Gappa, starosta człuchowski. Obecnie SP ZOZ w Człuchowie korzysta z pralni w Toruniu.
12654 |3034 |19699 |20562 |15156 |8588 |9753 |8 |16454 |13879 |