Teatr jak piaskownica
Przedwczoraj w Bytomiu miała się odbyć premiera „Snów świętego”, najnowszego spektaklu Śląskiego Teatru Tańca. Ale się nie odbyła. Widzowie zobaczyli tylko część widowiska.
– Tydzień przed premierą dowiedzieliśmy się, że 17 lutego w ogóle nie możemy grać, bo BCK ma własną imprezę. Na próby sceniczne mieliśmy tylko cztery dni w miesiącu. To za mało. Samo rozstawienie i złożenie elementów scenografii zajmuje ponad pół dnia. Więc zagraliśmy, ale tylko tyle, ile zdążyliśmy przygotować – tłumaczy Jacek Łumiński, dyrektor ŚTT.
4463 |12498 |6901 |7184 |12031 |18216 |14167 |20985 |6030 |19860 |